Rzym i Watykan  z Matyldą   -   2013

                            

                                        Pełny album zdjęć:

                 

Rzym i Watykan z Matyldą (2013)

        W grudniu 2013 skusiliśmy się na tani przelot do Rzymu na tydzień. Wizzairem można było za kilkadziesiąt złotych dolecieć z Katowic. Klementynę „sprzedaliśmy” teściom na tydzień a sami na bookingu zarezerwowaliśmy najtańszy hostel który okazał się w sumie bardzo fajnym „domowym” hostelem. Na początku okazał się wielką ściemą pewnie żeby nie odprowadzać żadnych podatków, ponieważ pod wskazanym w bookingu adresem było tylko kamienica w której nigdy nie było tegoż hostelu. Po naszym zdziwieniu i przedzwonieniu na numer z bookingu facet gadający tylko po włosku kazał nam iść na pobliską stację metra i tam wypatrywać swojego kamrata. Na stacji poprosiliśmy przechodnia żeby po włosku jeszcze raz zagadał czy jesteśmy w dobrym miejscu po czym zjawił się gość, i za nim poszliśmy pod całkiem inny adres do prywatnego domu. W kamienicy inny facet wyglądający na otyłego mafioza miał kilka pokoi pod wynajem i udostępnił nam jeden z nich . Było całkiem spoko ale oczywiście żadnych registracji , potwierdzeń itp. z rączki do rączki i tyle. Było bardzo sympatycznie bo na dole mieliśmy przytulną cukiernio- kawiarnię dla okolicznych mieszkańców gdzie co ranka schodziliśmy na cappuccino z rogalami.



   fontanna di Trevi 

    Rzym pięknym miastem jest, każdy wie, jeśli nie to w przewodnikach też tak stoi. Nie będę się więc rozpisywał, w Watykanie byliśmy też najpierw żeby pozwiedzać a potem na niedzielnej mszy konsekrowanej przez Papieża ( tak sadzę z tego co było na telebimie)




                                                             powrót  do  menu   podróże